• Wpisów:26
  • Średnio co: 37 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 17:58
  • Licznik odwiedzin:2 912 / 1002 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Coraz bliżej święta...

BILANS:
~ Cztery łyżki serka wiejskiego light (64 kcal) z syropem truskawkowym (21 kcal).
~ Mus z jednego jabłka (40 kcal) z rodzynkami (25 kcal).
~ Surówka koperkowa (70 kcal).
~ Ogórek kiszony (7 kcal).
+ herbata czarna bez cukru, herbatka owocowa z truskawką.

Ruch:
~ godzina na mieście.
~ półtorej godziny na siłowni.

RAZEM: 227 kcal.
 

 
Sprawdzian przełożony. *-*

BILANS:
~ Płatki pszenno-ryżowe z suszonymi truskawkami (120 kcal) z mlekiem 0.5% (35 kcal).
~ Sałatka piknikowa (30 kcal).
~ Trzy łyżki serka wiejskiego light (48 kcal) z syropem truskawkowym (21 kcal).
+ kawa z łyżeczką cukru (20 kcal), czarna herbata bez cukru, owocowa herbatka z truskawką.

Ruch:
~ Godzina na mieście.
~ Brzuszki x100.

RAZEM: 274 kcal.
 

 
Miałam się uczyć przez cały tydzień na kolokwium z matematyki, a tymczasem jestem z tym w ciemnej, głębokiej szafie zamkniętej na zamek.
Jest źle. Tak cholernie źle, że nie pozostaje mi nic innego, jak zawinięcie się w kocykowy naleśnik i odpłynięcie gdzieś myślami. Moja tępa czaszka nie ogarnie materiału w tak krótkim czasie, a to przecież moja wina, że nie wzięłam się za to wcześniej.
Pochowajcie mnie godnie, kiedy przyjdą wyniki. ;_;

BILANS:
~ Kasza manna (84 kcal) na mleku (36 kcal) z syropem malinowym (21 kcal).
~ Zupa grzybowa bez makaronu (62 kcal).
~ Serek wiejski (60 kcal) z syropem truskawkowym (21 kcal).
+ czarna herbata bez cukru, rooibos z wanilią i miodem bez cukru.

Ruch:
~ Cztery godziny na mieście.

RAZEM: 284 kcal.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam, uszanowanko.
Od razu przyznam się, że zawaliłam! Pozwoliłam sobie zdecydowanie na zbyt wiele.
Dzień zaczął się całkiem dobrze. W końcu postanowiłam upichcić sobie na śniadanie te owsiane placuszki bananowe. Wyszły znośne *-*.
Wieczorem jednak byłam na zakupach, gdzie pożarłam dwie cieplutkie kajzerki...
Łącznie z resztą szamy z pewnością przekroczyłam 500 kcal, a w związku z tym rezygnuję z jednego słodyczowego dnia w tygodniu i redukuję limit o 200 kcal przynajmniej do końca roku.

Dziś też odpuściłam sobie ćwiczenia. Jestem grubą, leniwą kulką. ;_;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć! Mamy piąteczek, weekendu począteczek (jakby ktoś nie wiedział ;D). Dziś na wykładach dokończyłam trzecią część Harrego Pottera. W najbliższym czasie wezmę się za Czarę Ognia. Według moich znajomych jest to najlepsza książka tej serii.
Dzisiejszy, leniwy dzień został zdominowany przez maleńkie jabłuszka. <3

BILANS:
~ Owsianka (37 kcal) na mleku 0.5% (36 kcal) z wiórkami kokosowymi (10 kcal) i miodem (20 kcal).
~ Cztery małe jabłka (120 kcal), mandarynka (20 kcal).
~ Sałatka z kuskusem (93 kcal).
+ herbata czarna, herbata zielona z maliną, kawa bez cukru, kawa z łyżeczką cukru (20 kcal).

Ruch:
~ Godzina na mieście.

RAZEM: 356 kcal.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć, mordki. Planowałam się dziś uczyć, a skończyło się na tym, że spędziłam czas na ganianiu po domu szynszyla, zamawianiu prezentów na Allegro, sprzątaniu całego domu (co raczej zdarza mi się rzadko) i w ogóle wszystkiego, co nie ma zupełnego związku z matematyką. ;_;

BILANS:
~ Jajko gotowane na miękko (78 kcal) z kromkami pieczywa żytniego chrupkiego (46 kcal) i zielonym ogórkiem (5 kcal).
~ Pięć mandarynek (100 kcal), dwa suszone daktyle (28 kcal), jabłko (40 kcal).
~ Warzywa na ciepło: kalafior, brokuły, kukurydza, marchew, pieczarki, kapusta pekińska i oliwki (96 kcal).
+ dwie kawy bez cukru, czarna herbata bez cukru.

Ruch:
~ Dwie godziny na mieście.

Wyzwania:
~ Brzuszki x100.
~ Skakanka 15 minut.

RAZEM: 489 kcal. Jejku. ;_;
  • awatar nikifora: Szynszyli? Chciałabym tez kiedyś mieć zwierzątko, ale chyba nie jestem wytsraczajco odpowiedzialna.
  • awatar looklikeskeleton.: podziwiam za tą skakankę... chyba też sb jutro poskaczę haha :D ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć, pyszczki.
Dziś miałam wolne, ale nie zrobiłam zupełnie nic produktywnego, poza wydaniem połowy moich funduszy z karty na... W sumie na nim konkretnego. Oszczędność to mocno obce mi słowo. ;-;
W ogóle przyznam się bez bicia, że wszamałam dziś kawałek czekolady mlecznej. Do końca tygodnia nie wolno mi zgrzeszyć. ;x

BILANS:
~ Pół serka wiejskiego light (60 kcal) z jabłkiem (40 kcal).
~ Jabłko (40 kcal), trzy suszone daktyle (42 kcal), kilka laskowych orzechów (80 kcal).
~ Kilka plasterków bakłażana (20 kcal) z warzywami (50 kcal).
~ Pół jogurtu "Apple Pie" (81 kcal).
+ herbata czarna bez cukru, dwie kawy bez cukru.

Ruch:
~ Godzina na lodowisku.
~ Trzy godziny na mieście.

Wyzwania:
~ Skakanka 10 minut.
~ Brzuszki x100.

RAZEM: 413 kcal.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć, pyszczki.
Będę miała co świętować, jeśli do końca sezonu nie połamię sobie niczego na lodowisku. Moja technika jazdy (to znaczy jej brak) chce mnie za każdym razem zapoznać bliżej z taflą lodu. Miło. ;_;
Tyle do zrobienia, a tak mało czasu. Macie już kupione prezenty?

BILANS:
~ Pół serka wiejskiego light (60 kcal) z warzywami: kukurydzą (7 kcal), pomidorami koktajlowymi (9 kcal), rzodkiewkami (4 kcal), sałatą (5 kcal).
~ Jabłko (36 kcal), suszony daktyl (14 kcal).
~ Ziemniak (60 kcal) z pieczonym mięskiem (150 kcal).
~ Czarna herbata z miodem (39 kcal).
+ trzy kawy bez cukru, czarna herbata bez cukru.

Ruch:
~ Dwie godziny na mieście.
~ Godzina na lodowisku.
~ Siłownia - godzina.

Wyzwania:
~ Brzuszki x160.
~ Krzesełko 1 minuta 30 sekund.
~ Skrętoskłony x80.
~ Pompki x8.
~ Przysiady x50.
~ Plank 1 minuta 20 sekund.

RAZEM: 384 kcal.
 

 
BILANS:
~ Płatki kukurydziane (55 kcal) na mleku 0.5% (36 kcal).
~ Pół jabłka (20 kcal), gruszka (70 kcal)
~ Trzy orzechy laskowe (20 kcal).
~ Jogurt naturalny 0% (20 kcal) z łyżeczką otrębów (10 kcal) i ryżem preparowanym (7 kcal).
~ Kawa z mlekiem i cukrem (30 kcal), cappuccino (48 kcal).
+ yerba mate z mandarynką i pomarańczą.

Ruch:
~ Godzina na mieście.
~ Godzina na lodowisku.

Wyzwania:
~ Brzuszki REST +100.
~ Krzesełko 1 minuta 20 sekund.
~ Pompki x7.
~ Plank 1 minuta 10 sekund.
~ Skakanka 12 minut.

RAZEM: 316 kcal.
 

 
Siemaneczko, pyszczki.
Wczoraj były mikołajki, a dziś... Nie było nic. Najbardziej leniwy dzień w tygodniu uważam za dobrze spożytkowany. ^^

BILANS:
~ Jabłko (40 kcal), gruszka (70 kcal), suszony daktyl (14 kcal).
~ Zupa pomidorowa (40 kcal) z ryżem (40 kcal).
~ Plasterki bakłażana z warzywami (50 kcal).
~ Rodzynki (50 kcal).

Ruch:
~ Godzina na lodowisku.

Wyzwania:
~ Brzuszki x150 (dzień 9)
~ Skręty w pozycji półpompki HOLD (dzień 7)
~ Krzesełko HOLD(dzień 7)
~ Skrętoskłony HOLD(dzień 6)
~ Pompki HOLD (dzień 9)
~ Przysiady HOLD (dzień 9)
~ Plank 1 minuta (dzień 9)
~ Skakanka HOLD (dzień 7)

RAZEM: 308 kcal.
  • awatar })¡({: "RAZEM:308 kcal"-mniej już się nie dało??? No ludzie! To już mrówka więcej zjada niż ty!
  • awatar fight for better myself !!: Malutko kcal.. Jakościowo bilans wspaniały <33 Taki zdrowy *.*
  • awatar Allaboutmydiet: Ale wy wszystkie dziewczyny tutaj malo jecie,jestem w szoku! :x Fajne wybrałas wyzwania! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Czołem, pysie.
Dziś cisnęłam limit do końca, a to dlatego, że znalazła się okazja, by rodzinnie zjeść obiad! U mnie rzadko się je gotuje. Każdy zazwyczaj dba o siebie, co w sumie jest całkiem fajne (chociaż z czasem robi się męczące).
Nie ćwiczyłam też dużo, za to wyszalałam się na lodowisku. Resztkę energii spożytkuję na Harrego Pottera i pianino. ^^

BILANS:

~ Gruszka (70 kcal) z jogurtem naturalnym (8 kcal).
~ Ziemniaki (150 kcal) z zapiekanym kalafiorem (45 kcal) i podejrzanym mięskiem (100 kcal).
~ Jabłko (40 kcal).
~ Ryż preparowany (40 kcal).
~ Dwa suszone daktyle (28 kcal), mandarynka (20 kcal).
+ dwie czarne herbaty bez cukru.

Ruch:
~ Godzina na mieście.
~ Półtorej godziny na lodowisku.

Wyzwania:
~ Brzuszki x140 (dzień 8)
~ Skręty w pozycji półpompki HOLD (dzień 7)
~ Krzesełko HOLD +50 sekund (dzień 7)
~ Skrętoskłony HOLD(dzień 6)
~ Pompki REST (dzień 8)
~ Przysiady HOLD (dzień 7)
~ Plank HOLD (dzień 8)
~ Skakanka HOLD (dzień 7)

Razem: 461 kcal.

Jejku, serdecznie dziękuje za komentarze. c:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć, pyszczki.
Wczorajszy dzień zupełnie miałam wyjęty z życiorysu. Nie było okazji poćwiczyć, a to wszystko dlatego, że zjechała się rodzinka.
Kuzynek wpadł na dość interesujący pomysł na zabicie czasu, a mianowicie upiekliśmy ciasteczka (zjadliwe, rzadko takowe wychodzą spod moich łapek ._.). Dawno tak dobrze się nie bawiłam, chociaż do później nocy musiałam sprzątać całą kuchnię, przez którą co najmniej przeszło tornado. Dosłownie wszystko było w mące (w tym ja).
Przyznam się bez bicia, że dziabnęłam ciacho, ale wczoraj to dziabałam po trochę wszystkiego, dlatego czwarty grudnia będzie moim dniem "bez bilansu". Przeliczanie trzech rodzynek, kilku owoców suszonej żurawiny, jednego orzeszka etc. byłoby zbyt męczące. Jestem jednak pewna, że mocno nie przegięłam z ilością.

BILANS:
~ Jabłko (40 kcal) i jogurt naturalny (8 kcal).
~ Mandarynka (20 kcal).
~ Sałatka piknikowa, czyli moja nowa miłość (25 kcal).
~ Rodzynki (45 kcal).
~ Pieczone jabłko (40 kcal) z miodem (20 kcal).
~ Actimel (71 kcal).
+ rooibos z wanilią i miodem, zielona herbata z malinami, herbatka truskawkowa.

Ruch:
~ Kilka godzin na mieście.

Wyzwania:
~ Brzuszki x130 +200 (dzień 7)
~ Skręty w pozycji półpompki x80 (dzień 7)
~ Krzesełko minuta 10 sekund (dzień 7)
~ Skrętoskłony x75(dzień 6)
~ Pompki x7 (dzień 7)
~ Przysiady x80 (dzień 7)
~ Plank 50 sekund (dzień 8)
~ Skakanka 10 minut (dzień 7)

RAZEM: 269 kcal.

Ciśniemy!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć, pyszczki.
Dziś przebyłam maraton po galeriach handlowych. Nawał rzeczy, które mi śmignęły przed oczami uświadomił mnie... Że jednak jeszcze nie mam pomysłów na prezenty.

BILANS:
~ Jabłko (40 kcal) z łyżką jogurtu naturalnego (8 kcal) i otrębami (46 kcal).
~ Jogurt gruszkowy (107 kcal) z łyżką otrębów truskawkowych (23 kcal).
~ Jabłko (50 kcal).

Ruch:
~ Na mieście - łącznie cztery godziny.

Wyzwania:
~ Brzuszki x120 (dzień 6)
~ Skręty w pozycji półpompki x70 (dzień 6)
~ Krzesełko minuta (dzień 6)
~ Skrętoskłony x70(dzień 5)
~ Pompki x6 (dzień 6)
~ Przysiady x75 (dzień 6)
~ Plank 45 sekund (dzień 6)
~ Skakanka 8 minut (dzień 6)

RAZEM: 274 kcal.

Do boju! >_<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Cześć, pyszczki.
W domu atmosfera standardowo nieco burzowa. Część dnia na szczęście spędziłam poza domkiem, chociaż pogoda zdecydowanie do tego nie zachęcała.
Zimno, mróz, pizga i jeszcze raz IDZIE ZIMA. Nie przeszkadza mi to, póki nie muszę późnymi wieczorami wychodzić z psem. A niestety muszę zawsze. Huh.

Czas zacząć też o prezentach. W tym roku chcę coś stworzyć własnoręcznie. *-*

BILANS:
~ Kasza manna (42 kcal) na mleku 0.5% (36 kcal) z łyżeczką musu brzoskwiniowego (21 kcal).
~ Biały ryż (30 kcal) z warzywami (19 kcal) i kurczakiem (50 kcal).
~ Małże (60 kcal).
+ rooibos z wanilią i miodem bez cukru, dwie czarne herbaty bez cukru, herbatka truskawkowa bez cukru.

Ruch:
~ Na mieście - godzina.
~ Siłownia - godzina.

Wyzwania:
~ Brzuszki REST +100 (dzień 5)
~ Skręty w pozycji półpompki REST (dzień 5)
~ Krzesełko REST (dzień 5)
~ Skrętoskłony REST +50(dzień 4)
~ Pompki x5 (dzień 5)
~ Przysiady x70 (dzień 5)
~ Plank 40 sekund (dzień 5)
~ Skakanka REST (dzień 5)

RAZEM: 258 kcal.

Jestem z Wami! c:

Edit: Bilans wzbogacony o coś, czego nie mogłam odmówić, gdyż nigdy w życiu tego nie jadłam. Oficjalnie stwierdzam, że małże są zjadliwe. *-*
  • awatar мα∂zια: Dziękuję kochana za motywację! ;) Myślę, że każdy ma jakieś problemy. Dużo zależy od tego jak ktoś do nich podchodzi. Ja mam dosyć 19 lat niewoli... Maturę postaram się napisać lepiej ;).
  • awatar мα∂zια: Oj tak dobrze raczej nie będzie, ale chcę utrzymać ten wynik. Dziękuję :). Myślę, że troszkę się ogarną. Przecież wszystkie mamy się dobrze bawić i dobrze wspominać ten wieczór. Też mam kiepską atmosferę w domu. Mam nadzieję, że u Ciebie się poprawi. Jest strasznie zimno.. Aż się nie chce wychodzić z domu. Prezenty to odwieczny problem xD. bilans bardzo malutki! ;)
  • awatar Norman†: Porze, jaki piękny bilans i sport, świetnie Ci poszło. *-* Ja uwielbiam zimę jedynie leżąc pod kołdrą w domu. xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć, pyszczki. Znalazłam tu kilka osób, które śmiało mogę nazwać swoją dodatkową motywacją dążenia do lepszej siebie. Podążając za ich śladem postanowiłam z dniem pierwszym tego miesiąca trzymać się pewnych ustaleń (i ujawnić swoje działania)! ^^

~ Ciasteczka, cukiereczki i czekolada (moja największa zmora) - maksymalnie raz w tygodniu.
~ Dzienny limit kalorii (500 kcal). Za przekroczenie kara w postaci "schodów potępienia" (później wstawię zdjęcie, ta nazwa nie jest przesadą).
~ Kontynuacja ćwiczeń. Codziennie.
~ Maksymalnie jeden dzień w miesiącu bez liczenia kalorii.
~ Lekcja gry na pianinie - minimum pół godziny dziennie.
~ Więcej książek!
~ Więcej nauki (zwłaszcza matematyki).
~ Mniej opuszczonych godzin.
~ Nie łamać obietnic.
~ BEZ CHEATOWANIA.

Myślę, że coś by się jeszcze znalazło, jednak na tą chwilę obiecuję sobie trzymać się tych planów.

Poza typowymi życiowymi sprawami, od czasu do czasu zamieszczać tu będę jakieś ultra fajne przepisy (jak na złość uwielbiam piec ciasteczka) i jakieś DIY (kocham).

BILANS:
~ Płatki z suszonymi owocami (120 kcal) na mleku 0.5% (36 kcal).
~ Surówka meksykańska z kukurydzą (35 kcal).
~ Jabłko (40 kcal), kiwi (40 kcal) i suszona żurawina (20 kcal)
+ truskawkowa herbatka bez cukru, czarna herbata bez cukru.

Ruch:
~ Na mieście - 30 minut.

Wyzwania:
~ Brzuszki x110 (dzień 4)
~ Skręty w pozycji półpompki x50 (dzień 4)
~ Krzesełko 50 sekund (dzień 4)
~ Skrętoskłony x60 (dzień 3)
~ Pompki REST (dzień 4)
~ Przysiady REST +60 (dzień 4)
~ Plank 35 sekund (dzień 4)
~ Skakanka 7 minut (dzień 4)

RAZEM: 291 kcal.

Jestem z Wami, kochane Motylki.
  • awatar fight for better myself !!: Powodzenia! Bo najważniejsze to konsekwentnie dążyć do wyznaczonego sb celu! :)
  • awatar looklikeskeleton.: ladnie! powodzenia!
  • awatar elaylaƸ̵̡Ӝ̨̄Ʒ: pięknie z bilansem i ćwiczeniami, powodzenia z postanowieniami, chodz ja bym zwiekszyła kcal do 700 zeby nie wymeczac organizmu a chudnac bedziesz na pewno i nie poddasz sie tak szybko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.